Melanż
Będzin

Siemkaa, czwartek, czwarteczek... a tu chuj...? A kto z rana flaszke bachnie temu pięknie z mordy pachnie jak mawiał klasyczek🖤 Pewnie teraz nasuwa ci się to egzystencjalne pytanie - jak tego dnia do reszty nie zjebać? Jeśli właśnie siedzisz na chacie i od dobrych kilku godzin zamulasz dupe a nic nie wskazuje na to by w najbliższej przyszłości miało się to zmienić mam dla ciebie 2 rozwiązania 1) ( lepsze ) bierzesz ekipe i wbijasz na najlepszy ( bo jedyny hehh ) Melanżyk do malowniczej miejscowości k Dąbrowy Górniczej, gdzie psy dupami szczekają a alkoholicy latają bokiem niczym twoje E46 pod lidlem z nadzieją, że coś wyrwiesz 2) wbijasz solo Alkohol wysokoprocentowy i coś na grilla mile widziane🍶🔥🖤

